Ponad 200 tys. widzów na Gdynia AEROBALTIC powered by LOTOS Air BP
sobota, 19 sierpnia 2017 17:31

 

Przez dwa dni gdyńskie niebo należało do pilotów i ich maszyn. Skomplikowane ewolucje, pokazy pirotechniki i laserów, skoki spadochronowe i pokazy akcji ratunkowych to tylko niektóre z atrakcji przygotowanych przez organizatorów pierwszej edycji Gdynia AEROBALTIC powered by LOTOS Air BP.

 

A45A0805


Pierwszego dnia wydarzenie śledziło 70 tys . widzów, drugiego było już 120 tys. - łączna liczba 200 tys. pokazuje wymiar frekwencyjny sukcesu pokazów. O sukcesie wizualnym świadczyły natomiast pozytywne recenzje w mediach społeczności owych oraz okrzyki zachwytu i oklaski podczas samych pokazów. A było co oglądać! 23 pilotów, 21 statków powietrznych zapewniło łącznie ponad 536 minut pokazu.

 

IMG 4262


Każdy dzień pokazów rozpoczynał się popisem jednej z najlepszych polskich grup akrobacyjnych – „Żelazny". Po nich, serią ewolucji na niebie i precyzyjnym lądowaniem na plaży zachwycali spadochroniarze grupy SkyMagic. Akcentem militarnym były pokazy akcji ratowniczej z podjęciem człowieka z wód Bałtyku w wykonaniu śmigłowca PZL W-3 Anakonda oraz demonstracja możliwości samolotu szkolno-bojowego TS-11 Iskra.

 

A45A1100

 

Akcent międzynarodowy pokazów stanowił brytyjski tandem samolotów grupy Aerosparx, Brytyjczycy z ekipy FireFlies oraz gość ze Szwecji - Johan Gustaffson. Mocnych wrażeń dostarczyły również ewolucje Marka Choima i Artura Kielaka – prawdziwych podniebnych wirtuozów. Widzów nie zawiódł także pokaz majestatycznego Antonowa An-2, który zachwycał zarówno w lotach indywidualnych jak i w tych realizowanych w towarzystwie samolotów Formacji 3AT3.

 

IMG 4307


Organizatorzy zadbali również o atrakcje naziemne. Każdy dzień zamykany był projekcją Water Screen oraz pokazami laserów, świateł i oprawy pirotechnicznej. Na uwagę zasługuje fakt, iż pomimo problemów pogodowych udało się niemal w całości wykonać założony plan widowiska. Było to
możliwe dzięki wysiłkom i zaangażowaniu zespołu operacyjnego koordynującego przedsięwzięcie. „Najważniejsze jest bezpieczeństwo, zarówno publiczności jak i pilotów, dlatego podjęliśmy decyzje o wstrzymaniu pokazu i zawróceniu Artura Kielaka do lotniska startów oraz skróceniu show Marka Choima. Przez Gdynię przechodził front burzowy, który w ostatniej chwili przemieścił się z dala od strefy lotów. Umożliwiło to wznowienie programu, wymagało jednak odrobiny cierpliwości ze strony publiczności, a z naszej - szybkości w podejmowaniu decyzji" - podsumowuje jeden z członków zespołu.

 

A45A1040


Zadowoleniu są również organizatorzy wydarzenia. „Jesteśmy dumni! Zupełnie nowy projekt okazał się takim sukcesem! Chcemy więcej! Zrobimy wszystko, aby wrócić na Pomorze. Gdynia ma ogromny potencjał, tak liczna publiczność, mówimy o ponad 200 tys. osób pokazuje, że miasto czeka na więcej lotniczych doznań. Postaramy się spełnić te oczekiwania i wrócić tu wkrótce." – mówi Sebastian Golus, prezes firmy Aeropact produkującej event.

 

IMG 4425


Jak podkreślano, dobre pokazy to tylko w połowie kunszt pilotów i wytężona praca Organizatorów, drugą połowę stanowi entuzjastyczna publiczność. Te dwa czynniki spowodowały, że pierwsza edycja Gdynia AEROBALTIC powered by Lotos okazała się sukcesem. Pozytywne emocje, zdjęcia i wspomnienia stanowią dowód, że w letnim kalendarzu imprez, pokaz lotniczy stanowił mocny punkt.

 

 

Tekst: Aeropact

Zdjęcia: Anna Kucharz, Marcin Młodzianko

 



Add this to your website