Paris Air Show 2015
czwartek, 18 czerwca 2015 12:44

W poniedziałek 15 czerwca, rozpoczęła się największa na świecie impreza lotnicza 51. Salon International de l'Aéronautique et de l'Espace, Paris-Le Bourget. Targi jak i pokazy organizowane są od ponad stu lat przez Groupement des Industries Françaises Aéronautiques et Spatiales (GIFAS).

 

parisairshow

 

Pierwsze dni imprezy przeznaczone są dla profesjonalistów związanych z branżą aeronautyczną, natomiast trzy ostatnie - otwarte dla wszystkich miłośników lotnictwa i kosmonautyki, którzy będą mogli obejrzeć w pokazie dynamicznym większość z prezentowanych na ekspozycji statycznej statków powietrznych.

 

Wśród przedstawicieli przemysłu aeronautycznego panuje opinia, że obecność na paryskich targach jest obowiązkowa, a targi uważa się za najbardziej prestiżową wystawę samolotów cywilnych, jak i wojskowych na świecie. To tu spotykają się najwięksi producenci, kontrahenci, nie tylko samolotów, ale wszystkiego, co z nimi związane. To właśnie w Paryżu podpisuje się rekordowe w historii światowej aeronautyki kontrakty. Najciekawsza, i zarazem najgłośniejsza w mediach, rywalizacja od lat toczy się pomiędzy głównymi graczami na rynku samolotów komunikacyjnych, europejskim konsorcjum Airbus i amerykańskim Boeingiem, ale rekordowe kontrakty podpisują także inni uczestnicy tegoż rynku, a także inni producenci związani z przemysłem aeronautycznym na świecie.

 

 

 

 

Historia Paris Air Show

 

  • Historia paryskich pokazów lotniczych sięga początków dwudziestego wieku i nierozerwalnie łączy się z rozwojem francuskiego przemysłu aeronautycznego i postaciami, takimi jak:
  • Louis Blériot - wymieniany w historii światowego lotnictwa na drugim miejscu po braciach Wright, mający największy wpływ na rozwój samolotów jednopłatowych;
  • Louis Breguet - konstruktor jednosilnikowego dwupłatowca Breguet I, Breguet II, w którym zastosował szereg nowoczesnych rozwiązań, m.in. duraluminium, współzałożyciel 'Société Anonyme des Ateliers d'Aviation
  • Louis Breguet', konstruktor jednego z najlepszych samolotów okresu I wojny światowe bombowca Breguet 14, a także założyciel Compagnie des Messageries Aeriennes, które z czasem przekształciło się w linie lotnicze Air France;
  • Gabriel Voisin - jeden z głównych producentów samolotów wojskowych w okresie I wojny światowej;
  • oraz Robert Esnault-Pelterie – wybitny inżynier, konstruktor, pilot i wynalazca.

 

To właśnie ci pionierzy nie tylko francuskiego, ale światowego lotnictwa uznali, że ten typowo męski sport ma ogromny potencjał komercyjny, który należy promować, dlatego w styczniu 1908 roku stworzyli stowarzyszenie zrzeszające przedsiębiorstwa związane z przemysłem lotniczym – Chambre Syndicale de l'Industrie Aéronautique, które istnieje do dziś jako Groupement des Industries Françaises Aéronautiques et Spatiales (GIFAS).

 

W grudniu 1908 roku pokazali pierwsze samoloty podczas drugiego salonu samochodowego – II Mondial de l'automobile de Paris odbywającego się w samym sercu Paryża, tuż obok Champs-Élysées w Grand Palais, pałacu wystawowym zbudowanym specjalnie na światową wystawę Expo, która odbyła się w Paryżu w 1900 roku. Wśród zaprezentowanych tam samolotów znalazły się m.in. Avion Clémenta Adera, jednopłatowiec Esnaulta-Pelterie, jednopłatowce Blériot IX i X, Ferber IX, Antoinette, Demoisellle, samoloty Astra i Bayard-Clément, Breguet-Richet 2bis helikopter, a także silniki Antoinette, REP, Renaut i Gnome. Okazało się, że pokazane pod szklanym dachem Grand Palais samoloty i balony na tyle przyciągnęły uwagę odwiedzających pokazy samochodowe, że Robert Esnault-Pelterie i André Granet postanowili zorganizować tylko pokazy lotnicze, i tak w dniach od 25 września do 17 października 1909 roku odbyły się pierwsze pokazy – International Exhibit of Aerial Locomotion. Uroczyście otworzył je prezydent Francji Armand Fallières. Pokazano czterdzieści statków powietrznych, wśród których znalazł się Zodiac, Blériot IX, na którym 23 lipca 1909 roku Louis Blériot po raz pierwszy w historii przeleciał nad kanałem La Manche, oraz kosz balonu, w którym francuski wynalazca, pionier lotnictwa i baloniarstwa, Jean Pierre François Blanchard w 1785 roku przeleciał również nad kanałem La Manche. Podczas tej imprezy pokazano także wszystko to, co łączyło się z przemysłem aeronautycznym - silniki, śmigła, sprzęt meteorologiczny, instrumenty nawigacyjne, spadochrony, ubrania lotnicze, włącznie z książkami, czasopismami, pocztówkami, okolicznościowymi znaczkami pocztowymi. W pokazach wzięło udział 380 wystawców, z których 115 ściśle związanych z przemysłem aeronautycznym, a zobaczyło je ponad sto tysięcy osób. Swój wielki sukces zawdzięczają przede wszystkim organizatorom Robertowi Esnault-Pelterie oraz André Granetowi – młodemu, zdolnemu architektowi (zięciowi słynnego Gustawa Eiffel'a), który przez 50 lat był komisarzem generalnym wystawy.


Hitem kolejnych pokazów odbywających się od 15 października do 2 listopada 1910 roku okazał się odrzutowiec zbudowany przez Henri Coanda, który nigdy jednak nie wzbił się w powietrze. Impreza ponownie odniosła sukces.

W 1913 roku dominowały samoloty wojskowe, a wśród samolotów cywilnych szczególnym zainteresowaniem publiczności cieszył się Morane Saulnier, którym Roland Garros przeleciał nad Morzem Śródziemnym do Bizerty 23 września 1913 roku (lot ten trwał 7 godzin 53 minuty).

Do 1924 roku pokazy odbywały się co roku, z siedmioletnią przerwą w czasie I wojny światowej. Początkowo miały charakter lokalny, swoje osiągnięcia prezentowały tylko firmy francuskie. Zmieniło się to w 1924 roku, kiedy to swoje samoloty pokazały Niemcy i Wielka Brytania. Od tego też roku impreza odbywa się co dwa lata.

 

W 1930 roku na paryskich pokazach pojawił się polski akcent – PZL P.6, prototyp polskiego samolotu myśliwskiego projektu wybitnego polskiego inżyniera i pilota Zygmunta Puławskiego, opracowany i oblatany w 1930 roku w Państwowych Zakładach Lotniczych. Kolejny polski akcent pojawiał się w 1938 roku w postaci czteromiejscowego dwusilnikowego średniego bombowca PZL.37 Łoś. Był to pierwszy polski samolot seryjny wyposażony w chowane podczas lotu podwozie, z bogatą mechanizacją płata. Maszyna ta została uhonorowana złotym medalem wystawy.

 

Od 1946 roku wystawie zaczęły towarzyszyć pokazy lotnicze na paryskim lotnisku Orly, a od 1951 na lotnisku Le Bourget, gdzie w 1953 roku przeniesiono całą imprezę, tam też odbywa się do dziś. Nie bez powodu wybrano właśnie to lotnisko. Z miejscem tym wiąże się wiele ważnych w historii lotnictwa wydarzeń. Na tym lotnisku 21 maja 1927 roku po 33 godzinach i 39 minutach, po pokonaniu 5776 km wylądował Spirit of Saint Louise pilotowany przez Charlesa A. Lindbergha, który po raz pierwszy w historii przeleciał między Nowym Yorkiem a Paryżem, a Le Bourget stało się najsławniejszym małym lotniskiem w Europie. Dwa tygodnie przed nim 8 maja 1927 roku z Le Bourge wystartował francuski 'Biały Ptak' (L'Oiseau Blanc), który zaginął w niewyjaśnionych okolicznościach nad Atlantykiem.

 

Od 1961 roku na wystawie prezentowana jest także technika kosmiczna. Na pokazach zadebiutował amerykański dwumiejscowy, naddźwiękowy samolot myśliwsko-bombowy dalekiego zasięgu zdolny do działania w każdych warunkach pogodowych McDonnell Douglas Phantom II, a także pokazano pojazd Freedom 7, w którym 5 maja 1951 roku Alane Bartlett Shepard w ramach projektu Mercury został wyniesiony przez rakietę Redstone na suborbitalną wysokość 116 mil. W 1961 roku miała miejsce pierwsza katastrofa na paryskich pokazach. Dnia 3 czerwca na dzień przed zakończeniem imprezy zaraz po starcie z Le Bourget uległ katastrofie amerykański bombowiec strategiczny Convair B-58 Hustler. W jego eksplozji zginęli: pilot, nawigator i radiooperator. Mimo wypadku nie przerwano pokazów, w niedzielę ponad 200 tysięcy widzów przyszło na zakończenie imprezy.

 

W dniach od 7 do 16 czerwca 1963 odbyły się kolejne pokazy, na których publicznie zaprezentowano prototyp francuskiego czterosilnikowego samolotu transportowego Breguet 941, a także dwusilnikowy śmigłowiec transportowy Puma zaprojektowany i produkowany przez francuską firmę Aérospatiale.

 

Dwa lata później, na pokazach w 1965 roku doszło do dwóch dramatycznych wypadków. W czasie trwania targów 15 czerwca czterosilnikowy B58-A lecący z Madrytu do Le Bourget rozpadł się na kawałki podczas lądowania. Zginął członek załogi, a dwóch zostało ciężko rannych. Drugi tragiczny wypadek miał miejsce pierwszego dnia pokazów dla publiczności. Na oczach tysięcy widzów rozbił się włoski Fiat G-91 zabijając 8 widzów. Mimo wypadku organizatorzy nie przerwali pokazów. Kolejnego dnia na niebie licznie zgromadzona publiczność podziwiała: zespół US Navy Blue Angels (latający Grummon Tigers), zespół US Air Force Thunderbirds w swoich F-100 Super Sabres, Patrouille de France w swoich CM-170 Fuga Magister, brytyjską formację latającą Lightnings and Gnats, Swedish Drakens oraz włoski zespół Frecce Tricolori latający Fiatami G-91, samolotami, jak ten, który rozbił się dzień wcześniej.

 

W 1967 roku na paryskich pokazach obchodzono 40-lecie lądowania na Le Bourget Charlesa Lindbergha. Na tę okazję przytransportowano ze Stanów Zjednoczonych replikę Spirit of Saint Louise. Amerykanie pokazali samolot Grumman F-III, rakiety Titan i Atlas, a także kapsułę Apollo, natomiast Francuzi - full scale mock-up Concorda.

 

Dwa lata później to właśnie na paryskiej wystawie w 1969 roku zaprezentowano francusko – brytyjskiego Concorda, ponaddźwiękowy samolot pasażerski, obok radzieckiego Tu-144 oraz Boeinga 747 - jednego z największych samolotów odrzutowych na świecie, mogący zabrać na pokład, w zależności od wersji i konfiguracji, od 366 do 568 pasażerów.

 

W 1971 roku na paryskich targach Francuzi publicznie pokazali Mirage G8 - myśliwca przechwytującego posiadającego konfigurację górnopłata o zmiennej geometrii skrzydeł, który jak się później okazało nie wszedł do produkcji seryjnej, uznany za zbyt drogi projekt właśnie ze względu na skomplikowaną konstrukcję mechanizmu zmiennej geometrii skrzydeł. Wśród prezentowanych na Le Bourget maszyn znalazły się także: Tu-144, Boeing 747, DC-10, Lockheed C-5 A Galaxy, Rosjanie pokazali Mi 12.

 

Na kolejnej wystawie odbywającej się od 31 maja do 3 czerwca 1973 roku pojawił się pierwszy Airbus A300 - samolot pasażerski lub transportowy dalekiego zasięgu, dzieło nowo powstałego europejskiego konsorcjum Airbus. Po raz kolejny główną atrakcją pokazów był Concorde i Tu-44, a w pokazie dynamicznym Mirage G8. W niedzielę 3 czerwca podczas pokazów na oczach tysięcy widzów w powietrzu przełamał się na pół radziecki Tu-144. Jego szczątki spadły na wioskę Goussainville zabijając siedmiu cywilów. W katastrofie zginęło również sześciu członków załogi. Po tym wypadku zaostrzono przepisy bezpieczeństwa dotyczące pokazów w powietrzu.

W 1975 roku do Le Bourget przeniesiono Muzeum Lotnictwa i Kosmonautyki (Musée de l'Air et de l'Espace), będące najstarszym muzeum lotnictwa na świecie. Powstało ono w 1919 roku z inicjatywy Alberta Caquota, najznakomitszego francuskiego inżyniera lotnictwa pierwszej połowy XX wieku, twórcy znakomitej, istniejącej do dziś Ecole Nationale Supérieure d'Aéronautique (1928).

 

Podczas kolejnego pokazu zorganizowanego w 1977 roku ogromne zainteresowanie wśród zwiedzających wzbudził przezroczysty model Dassault Mirage F1, wykonany z pleksiglasu. A pokaz dynamiczny zdominował zapierający dech w piersiach Neil Anderson, który zaprezentował możliwości samolotu F16 Fighting Falcon. Obchodzono również 50 rocznicę samotnego lotu Charlesa A. Lindbergha przez Atlanyk. W dniu 3 czerwca 1977 roku podczas demonstracji w powietrzu rozbił się Fairchild A-10, znany także, jako Thunderbolt II.

 

W 1979 roku po raz pierwszy pokazano cywilną rakietę Ariane służącą do wynoszenie ładunków w kosmos, a NASA pokazała wahadłowiec Columbia. Dużym zainteresowaniem publiczności cieszyły się amerykańskie F-15 i F-16, duńskie i belgijskie F-16, a także francuski Mirage 4000.

 

Hitem kolejnej wystawy w 1983 roku było pojawienie się Boeing 747 z wahadłowcem kosmicznym Enterprise na grzbiecie. Prom Enterprise używany był do testów podejścia i lądowania - pojazd startował z grzbietu samolotu Boeing 747 i szybował do momentu lądowania w bazie Edwards w Kalifornii.

 

W 1985 roku polskim akcentem wystawy była prezentacja śmigłowego samolotu szkolno-treningowego PZL-130 Orlik przeznaczonego do szkolenia podstawowego i zaawansowanego pilotów, zbudowanego w PZL "Warszawa-Okęcie".

 

Na pokazach w 1987 roku padł kolejny rekord, zaprezentowało się 950 wystawców z 34 krajów. Wśród publiczności prawdziwą furorę zrobił pokaz dynamiczny francuskiego Mirage 2000N oraz Antonow 124.

 

W 1989 roku hitem Paris Air Show był największy samolot świata - radziecki sześciosilnikowy samolot transportowy An-225 z wahadłowcem Buran na grzbiecie. Samolot An-225 zaprojektowano w celu przenoszenia wahadłowca Buran, podobnego do wahadłowców amerykańskich, zaprojektowanego do lotów załogowych. Buran był pierwszym i jedynym automatycznym pojazdem częściowo wielokrotnego stosowania. Na pokazach w Le Bourget po raz pierwszy przedstawiono światu także dwa najnowsze samoloty myśliwskie produkcji radzieckiej: Su-27 (w kodzie NATO Flanker) i MiG-29 Falcrum. Największe wrażenie na specjalistach lotniczych zrobiła super manewrowość Flankera, którą zaprezentował Wiktor Pugaczow wykonując kilkunastosekundowy pionowy zawis niemal zupełnie nieruchomego, ogromnego i wydającego z siebie groźny ryk dwóch potężnych silników płatowca. Amerykanie z kolei pokazali zwiadowczy dwusilnikowy odrzutowy średniopłat w układzie delta Lockheed SR-71 Blackbird, osiągający prędkość 3 Machów i pułap 24-28 km, dzięki temu nieosiągalny dla ówczesnych radarowych systemów obronnych.

 

Rok 1991 był rokiem zwycięstwa sił koalicji w wojnie z Irakiem, dlatego podczas wystawy prezentowano między innymi samolot Lockheed F-117 Nighthawk, amerykański odrzutowy bombowiec taktyczny wykonany w technologii stealth, przeznaczony do wykonywania precyzyjnych ataków na cele naziemne. Maszyna ta brała udział podczas operacji Desert Storm nad Irakiem dokonując zrzutów naprowadzanych bomb na irackie cele. Cechą charakterystyczną tego samolotu jest jego zmniejszona wykrywalność przez radary. Samolot złożony jest z fragmentów płaszczyzn, ustawionych pod określonymi kątami, dzięki czemu znaczna część fal radarowych padających na samolot ulega rozproszeniu w różnych kierunkach, zamiast odbiciu w stronę radaru. Dodatkowo cała powierzchnia samolotu pokryta jest lakierem zawierającym materiały absorbujące promieniowanie elektromagnetyczne.

 

W 1993 roku zaprezentowano prototyp Airbusa 340, który pobił rekord odległości oblatując kulę ziemską w ciągu 24 godzin startując i lądując na lotnisku Le Bourget. Na pokazach dla publiczności latały m.in. Rafale C 01, F-16C, Mig-29, Su-27, a także Tiger.

 

Na kolejnej wystawie w 1995 roku padł kolejny rekord, tym razem - zaprezentowało się 41 krajów. Po raz pierwszy pokazano amerykański bombowiec Northrop B-2 Spirit o globalnym zasięgu, dzięki tankowaniu w powietrzu, którego kształt czyni go nie widzialnym dla radaru, a także Boeing 777 – największy na świecie dwusilnikowy samolot dalekodystansowy o napędzie odrzutowym. Największe emocje wśród zebranej publiczności wzbudził lot X31 eksperymentalnego samolotu myśliwskiego z napędem rakietowym i silnikiem z wektorowym ciągiem, charakteryzujący się podwyższoną manewrowością.

 

W 1997 roku swoją premierę miał Eurofighter EF-2000, dwusilnikowy myśliwiec wielozadaniowy zbudowany w układzie kaczki przez konsorcjum utworzone przez trzech europejskich producentów lotniczych – Alenia Aeronautica, BAE Systems i EADS. Jego projekt był podobny do opracowanych w tym samym okresie myśliwców generacji 4,5 –francuskiego Dassault Rafale i szwedzkiego Saab JAS 39 Gripen. Podczas pokazów zaprezentowano także samolot Sukhoi Su-32FN i Su-37, który w powietrzu wykonał manewr 'dead leaf'. Amerykanie z kolei pokazali F-16C i F-18C Hornet.

 

W 2001 roku padł kolejny rekord – wystawę odwiedziło ponad 300 tysięcy osób, a w 2005 aż 500 tysięcy, a w powietrzu miał swoją premierę Eurofighter Typhoon.

 

W 2009 roku paryskie pokazy obchodziły stulecie swojego istnienia, dlatego podczas imprezy pokazano 30 starych maszyn pochodzących z lat 1909-1960, ilustrujących rozwój przemysłu lotniczego. I tak w powietrzu można było zobaczyć legendarnego Blériota XI, pierwszy samolot, który przeleciał nad kanałem La Manche oraz Morane Saulnier 17, który pierwszy przeleciał nad Morzem Śródziemnym. Przy okazji usłyszeć także głos legendarnego oblatywacza firmy lotniczej Morane-Saulnier Rolanda Garosa, francuskiego lotnika – pilota myśliwskiego, który ustanowił szereg rekordów wysokości lotu.

 

Z okresu pierwszej wojny światowej na pokazach latały m.in. Fokker DR1, Royal Aircraft Factory SE 5A oraz Breguet XIV. Z okresu międzywojennego: szkolne samoloty bojowe MS317 i Ryan PT22 oraz Caudron Rafale i Lockheed 10 Electra. Z okresu drugiej wojny światowej w pokazie dynamicznym zaprezentowały się: MS406, Curtiss 75 Hawk, Junkers Ju52, latająca forteca Boeing B17, Spitfire, Chance-Vought F4U-5NL Corsair, P51 Mustang, bombowiec B25 Michell, PBY5 Catalina oraz Douglas DC3.

 

Z lat 50. i 60. ubiegłego stulecia w powietrzu zaprezentowano De Havilland DH100 Vampire, Dassault Flamand MD 312, Lockheed Constellation L1049, F-86 Sabre, NordAtlas N25501, Douglas AD-4N Skyraider, Fouga Magister, Rochwell OV10 Bronco oraz Dassault Mirage III. Obraz ukazujący rozwój przemysłu lotniczego na przestrzeni ostatniego wieku dopełniły maszyny współczesne, a wśród nich m.in. jambojet Airbus A380, samolot AWACS wchodzący w skład amerykańskiego systemu wczesnego ostrzegania, Rafale, F16 Falcon, F18F Super Hornet, Eurofighter oraz wojskowe samoloty transportowe Spartan C-27-J i Herkules C-130-J-30, a także pokaz akrobacji szybowcowej.

 

Na pokazach po raz pierwszy w powietrzu pokazano regionalnego jeta Sukhoi SuperJet 100, pierwszy samolot rosyjski, który powstał po upadku Związku Radzieckiego oraz bezzałogowy helikopter Camecopter. W wystawie i targach wzięło udział ponad dwa tysiące wystawców z 48 krajów, z których 27 państw posiadało swoje pawilony wystawowe. Po raz pierwszy na targach pojawił się pawilony: australijski, libijski, litewski oraz meksykański i tunezyjski. Całej imprezie towarzyszyło ponad trzy tysiące dziennikarzy. Wspomnieć należy, że pokazy odbywały się w cieniu katastrofy samolotu A320 należącego do Air France lecącego z Rio de Janeiro do Paryża.

 

Targi w Paryżu w 2011 roku rozpoczęły się dość niefortunnie. Na dzień przed rozpoczęciem targów samolot A380 na lotnisku Le Bourget stracił część skrzydła. Pilot najwyraźniej nie do końca zdawał sobie sprawę, jakim gigantem steruje, bo podczas kołowania zawadził prawym skrzydłem o jeden z budynków na terenie lotniska. Koncernowi błyskawicznie udało się znaleźć samolot zastępczy należący do linii Korean Airline, który pokazano podczas pokazów dynamicznych. Dużym zainteresowaniem zarówno wśród publiczności, jak i dziennikarzy cieszył się samolot eksperymentalny Namesis NXT 'Big' Frog", skonstruowany specjalnie do udziału w Air Race w Reno. Na pokazach zaprezentowano m.in. samolot Boeing 787 Dreamliner, a także Boeing 747-8 Freighter z silnikiem Genx-2B, który wylądował na lotnisku Le Bourget po swoim pierwszym w świecie locie samolotu na biopaliwo (mieszankę tradycyjnego paliwa lotniczego (85%) i biopaliwa (15 %). Prawdziwą furorę zrobił szwajcarski samolot eksperymentalny napędzany energią słoneczną Solar Impuls. Jest to jednoosobowy, wolnonośny górnopłat, napędzany czterema silnikami elektrycznymi, każde z dwułopatowym śmigłem o średnicy 3,5 m i akumulatorami litowo-polimerowymi. Samolot zbudowano z materiałów kompozytowych zapewniających odpowiednią sztywność konstrukcji, a jednocześnie nie powodując znacznego przyrostu jego masy. Na skrzydłach i stateczniku pionowym zamontowano 11 628 monokrystalicznych ogniw słonecznych, których łączna masa wynosi 400 kg. Zapewnia to średnio 250W energii dostarczanej przez słońce na metr kwadratowy.

 

 

Na targach cztery lata temu padły kolejne rekordy. Zaprezentowało się ponad 2100 wystawców z 45 krajów, przybyło 290 oficjalnych delegacji z całego świata, pokazano 150 samolotów, a imprezie towarzyszyło 3200 dziennikarzy, a pokazy obejrzało ponad 204 tysiące widzów. Europejskie konsorcjum Airbus uzyskało zamówienia na dostawę 730 nowych samolotów na łączną kwotę 72 miliardów dolarów i tym wynikiem zdecydowanie pokonało amerykańskiego rywala, Boeinga, którego bilans był nieco skromniejszy. Boeing sprzedał 142 samoloty, w tym uzyskał kontrakty na 17 nowych maszyn 747-8 Intercontinental. Przebojem Paris Air Show 2011 okazał się Airbus A320neo. Zamówiono blisko 600 takich samolotów, z czego aż 200 zamówiły malezyjskie tanie linie lotnicze Air Asia. Wartość tego gigantycznego kontraktu wynosiła 18 miliardów dolarów.

 

Na wystawie nie zabrakło również polskiego akcentu. Firma Aero AT z Mielca prezentowała swój samolot turystyczny AT-3, natomiast Zakłady Lotnicze Margański & Mysłowski z Bielska-Białej, oblatany w Mielcu, wielozadaniowy samolot EM-11 ORKA. Trzecim wystawcą promującym mielecki wyrób jest firma United Technologies Corporation budująca w Mielcu śmigłowiec S-70i Black Hawk.


Dwa lata temu odbyła się jubileuszowa - pięćdziesiąta edycja imprezy. W codziennych pokazach brało udział około 40 samolotów, m.in.: A400M, Rafale, EC-665-Tigre, Alphajet, Extra 330 należące do francuskich Sił Powietrznych, L1049-Constellation i XA41 Breitlinga, rsyjski KAMOV KA-52 Alligator, Yak 130 i Su-35 oraz samoloty komunikacyjne prezentujące się na ekspozycji statycznej. Gwiazdą pokazów dynamicznych był Siergiej Bogdan i jego znakomite demo na samolocie Su-35. W kuluarach od poniedziałku, tj. premiery Flankera-E na paryskich pokazach, toczyły się dyskusje czy w erze dronów i samolotów bezzałogowych, rosyjski myśliwiec wielozadaniowy będzie mieć prawo bytu. Rozmowy i wątpliwości cichły po zobaczeniu na własne oczy tej maszyny. Ciekawostką jest, że właśnie podczas jego pokazu zgromadzone na lotnisku Le Bourget tłumy stawały i z baczną uwagą śledziły każdy manewr tego pięknie prezentującego się myśliwca.

 

 

W jubileuszowej edycji imprezy wzięło udział ponad 2200 wystawców z 44 krajów świata. W związku z globalnym kryzysem wywołanym recesją gospodarczą nie oczekiwano oszałamiającej liczby podpisanych kontraktów. Mimo tego, podczas targów zamówiono ponad 1250 nowych samolotów. Od lat najciekawsza, i zarazem najgłośniejsza w mediach rywalizacja toczy się pomiędzy głównymi graczami na rynku samolotów komunikacyjnych, europejskim konsorcjum Airbus i amerykańskim Boeingiem. Tak też było dwa lata temu. Airbus bez wcześniejszych zapowiedzi pokazał swoje najnowsze 'dziecko"- dwusilnikowy odrzutowy samolot pasażerski dalekiego zasięgu A350, który jest europejskim konkurentem amerykańskiego Boeinga 787 Dreamliner. Samolot ten w piątek, 14 czerwca br., na trzy dni przed otwarciem paryskich targów po raz pierwszy wzniósł się w powietrze i wykonał pomyślnie swój pierwszy lot. Prace projektowo-konstrukcyjne nad A350 trwały osiem lat i kosztowały 15 mld dolarów.

 

Z kolei hitem medialnym Boeinga było pojawienie się na konferencji prasowej Micheala O'Leary, który oficjalnie sfinalizował zakup 175 samolotów B737-800NG. Był to debiut na targach kontrowersyjnego dyrektora generalnego linii lotniczych Ryanair. Z kolej Ray Conner, prezes Boeinga, na jednej z konferencji prasowych zapewniał, że „B787-10 Dreamliner będzie najbardziej efektywnym odrzutowcem w historii. Ekonomia samolotu i operacyjność nie mają sobie równych. Do tego maszyna posiada wszystkie zalety rodziny Dreamlinerów. B787-10 będzie 25 proc. bardziej wydajny niż samoloty tej wielkości produkowane obecnie i ponad 10 proc. wydajniejszy od nowych projektów oferowanych przez konkurencję".

 

W ilości potwierdzonych zamówień i w toczącym się od lat medialnym wyścigu pomiędzy amerykańskim producentem i europejskim konsorcjum Airbus, w tym roku wygrał Boeing, który otrzymał zamówienia na łącznie 442 samoloty.

 

Godnym zauważenia jest fakt, że dwa lata temu licznie reprezentowana była polska branża lotnicza. Bardzo dużym zainteresowaniem cieszyła się polska konstrukcja Flaris Lar 1, mały samolot odrzutowy zbudowany z włókien węglowych, ważący zaledwie 700 kg. Według twórców tej maszyny jej zasięg będzie wynosić ponad 2,5 tys. km, a średnia prędkość 700km/h. Głównym konstruktorem tego samolotu jest Andrzej Frydrychewicz, twórca Wilgi i Orlika. Flaris ma 8,3 m długości i liczącą 8,7 m rozpiętość skrzydeł, które po locie można składać. Umożliwia to garażowanie odrzutowca na małej powierzchni i transportowanie go na lotnisko na przyczepce. Rozkładanie skrzydeł trwa kilka minut. Z kolei umieszczony na górze kadłuba silnik odrzutowy nie powinien zasysać ziemi czy brudów, dzięki temu samolot będzie mógł startować z nieutwardzonych trawiastych lotnisk.

 

W pokazach lotniczych brał także udział śmigłowiec Black Hawk produkowany w PZL Mielec.

 

 

W 2013 roku Paris Air Show zbiegło się z 60-leciem istnienia zespołu akrobacyjnego Francuskich Sił Powietrznych - Patrouille de France. Podczas targów odbyły się oficjalne uroczystości z tym związane oraz premiera filmu o historii zespołu zawierającego unikatowe zdjęcia w powietrzu zespołu z samolotem A380, A400M, Rafale, TBM 850, EC145, a także A320 Air France, Breitling Jet Team. Jak mówił sam reżyser Eric Magnan, w filmie zastosowano najnowsze techniki lotniczej kinematografii, z których niektóre zostały opracowane przez Airborne Films i Dassault Aviation specjalnie na potrzeby tej produkcji.
 

Więcej zdjęć z Paris Air Show 2011 dostępnych jest pod linkiem:

http://www.epwa.pl/?option=com_content&view=frontpage&Itemid=4&pageGL_0=1&epwaoption=lotnisko&epwafilter=Paris%20-%20Le%20Bourget%20Airport

 

Tekst: Jolanta Janczyk

 

 

 

 

 



Add this to your website